Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty i tartaletki na słodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty i tartaletki na słodko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 października 2014

Tarta z jabłkami pod bezą

Przepyszne połączenie kruchego ciasta, karmelizowanych jabłek, domowego budyniu i pianki bezowej. I do tego bardzo słodkie. Może nawet ciut za słodkie. Ale to już kwestia gustu. Słodycz tarty fajnie przełamują jabłka, by tak się stało warto wybrać odmianę winno - kwaśną, np szara reneta. Przepis pochodzi z książki "Doskonała kuchnia polska" M. Łebkowskiego i w zasadzie niczego w nim nie zmieniałam. Wykonanie jest ciut czasochłonne ale dla efektu końcowego naprawdę warto się z nim zmierzyć.


Lista składników:
(na formę do tart 24 cm)
  • 180 g mąki
  • 170 g masła
  • 200 g cukru pudru
  • 1 łyżka śmietany
  • 1 kg jabłek winno - kwaśnych
  • 150 ml mleka
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 15 g mąki ziemniaczanej
Z mąki, 120 g masła (pokrojonego na małe kawałki), śmietany i 60 g cukru pudru zagniatam szybko ciasto. Zawijam w folię i odkładam do lodówki na min 30 min. Schłodzone ciasto wałkuję i wykładam nim formę  do tart uprzednio natłuszczonej. Nakłuwam widelcem i piekę ok 20 min do lekkiego zrumienienia. Odkładam na bok i zajmuję się nadzieniem.

Mleko gotuję z cukrem waniliowym. Garnek z mlekiem wkładam do większego naczynia z gotującą się wodą. Żółtka oddzielam od białek i ucieram je z 50 g cukru pudru i mąką ziemniaczaną. Uruchamiam ręczny mikser i wlewam żółtka do mleka cały czas ubijając aż krem zgęstnieje. Zdejmuję z ognia i ubijam jeszcze ok 3 min. Przykrywam folią spożywczą by nie utworzył się kożuch.

Jabłka obieram, usuwam gniazda nasienne i kroję na kawałki. Posypuję cukrem białym i smażę na pozostałym maśle aż cały sok odparuje. Odstawiam do lekkiego przestygnięcia. 

Na wypieczony spód wlewam krem i układam na nim jabłka. Białka ubijam z pozostałym cukrem pudrem. Nakładam pianę na jabłka i piekę ok 30 min w temp. 160 st. 


Źródło: Doskonała Kuchnia Polska. Szkoła gotowania Marka Łebkowskiego. Wydawnictwo Publicat.

piątek, 27 czerwca 2014

Czekoladowe tartaletki z truskawkami

Przepyszne kruche tartaletki wypełnione czekoladowym, budyniowym kremem i słodkimi truskawkami. Delikatny krem idealnie kontrastuje z kruchością ciastek, a zwieńczenie w truskawkowej postaci stanowi przysłowiową kropkę na i. Połączenie to chodziło za mną od kilku lat i w końcu się realnie ziściło. Zainspirowałam się widzianym dawno temu przepisem na Moich Wypiekach. Spód zrobiłam identycznie jak autorka, natomiast przepis na krem podstawowy zaczerpnęłam z książki "Ciasta" M. Rouxa. Krem po przygotowaniu może leżeć w lodówce do 3 dni,  kruche spody też nie muszą zostać zjedzone natychmiast, dlatego najlepiej jest łączyć wszystkie trzy składniki bezpośrednio przed podaniem. Zbyt długie oczekiwanie na konsumpcję spowoduje rozmiękczenie ciastek. Zamiast małych tartaletek można zrobić jedna dużą tartę.


Kruchy spód*:
(na 8 tartaletek o średnicy 8cm)
  • 160 g mąki
  • 30 g kakao
  • 60 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 100 g zimnego masła
  • 1 jajko
Wszystkie składniki wyrabiam krótko w robocie kuchennym, tylko do połączenia składników. Zawijam w folię i odkładam na min. 30 min do lodówki.

Krem podstawowy**:
  • 6 żółtek
  • 125 g cukru
  • 40 g mąki
  • 500 ml mleka
  • 80 g gorzkiej czekolady
Dodatkowo:
  •  truskawki, umyte i pocięte na ćwiartki lub inne sezonowe owoce
Żółtka ucieram z 20 g cukru na lekką, puszystą masę. Dodaję mąkę i mieszam do połączenia składników.

Czekoladę roztapiam w kąpieli wodnej. 
 
Mleko podgrzewam z pozostałym cukrem, gdy zacznie wrzeć, zalewam nim masę jajeczną, stale mieszając. Przelewam całość z powrotem do garnka i doprowadzam do wrzenia stale mieszając trzepaczką. Masa powinna zgęstnieć, gotuję ją jeszcze 2 min, dodaję rozpuszczoną czekoladę, mieszam i przekładam całość do miski. Nakrywam folią spożywczą, by zapobiec utworzenie się kożucha. Odstawiam do ostygnięcia. 

Schłodzone ciasto wałkuję cienko, wykrawam kółka trochę większe niż średnica foremek. Foremki lekko natłuszczam i wykładam do nich ciasto. Nakłuwam i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na ok 20 min. Ciasto musi być upieczone. Wyjmuję i odstawiam do ostygnięcia. 

Zimne spody napełniam schłodzonym kremem czekoladowym, na wierzchu układam truskawki. Podaję od razu umilając sobie i innym leniwe, niedzielne popołudnie.  


*Źródło: http://www.mojewypieki.com/przepis/czekoladowa-tarta-truskawkowy-las
**Źródło: "Ciasta pikantne i słodkie. Michel Roux. Wydawnictwo Bellona, 2009

piątek, 9 maja 2014

Tarta budyniowa z rabarbarem

Pyszna, lekka, mało słodka, pomarańczowo - rabarbarowa tarta. Kwaśny rabarbar otulony delikatną masą budyniową i kruchy, listkujący się spód zaromatyzowany pomarańczą to bardzo udane połączenie. Pachnie cudnie, wiosennie, lekko i tak też smakuje. Przepis pochodzi z Moich Wypieków, zrezygnowałam tylko z dodatku smalcu i w zamian dałam masło. Tarta nie jest pracochłonna, choć miałam mały problem z ciastem, które mimo schłodzenia zsunęło mi się z krawędzi od razu po włożeniu do pieca. Na szczęście udało się je uratować, byłoby wielką szkodą, gdyby spód nie pozwolił zaistnieć całości.


Lista składników:
(na foremkę na tartę 23cm)
  • 175 g mąki pszennej
  • 80 g masła
  • kilka łyżek soku z pomarańczy
  • skórka z jednej pomarańczy
Przy pomocy miksera rozcieram masło z mąką. Jak zaczną tworzyć się grudki dodaję skórkę i sok z pomarańczy. Zagniatam szybko, tylko do połączenia składników. Wkładam ciasto do lodówki na ok 1/2 godziny. Foremkę do tart natłuszczam i wykładam do niej rozwałkowane ciasto. Nakłuwam widelcem i piekę ok 15 min. w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. Ciasto musi być ładnie zrumienione i upieczone.

Masa rabarbarowo - budyniowa:
  • 300 g rabarbaru, umytego i osuszonego
  • kilka łyżek cukru 
  • 1 łyżka mąki pszennej (20 g)
  • 8 łyżek śmietany kremówki 36%
  • 1 jajko 
Rabarbar kroję na kawałki, wkładam na patelnię i zasypuję dwoma łyżkami cukru (można więcej według gustu).  Podgrzewam kilka minut, by zmiękł i odstawiam.

Jajko miksuję na najwyższych obrotach z 1 łyżką cukru, do momentu, aż masa stanie się jasna i puszysta. Cały czas ubijając dodaję łyżkę mąki i kremówkę. 

Na mocno podpieczone ciasto wykładam rabarbar i wylewam masę budyniową. Piekę ok 15 min, do momentu, aż budyń się zetnie. Studzę, kroję i zjadam pierwszy kawałek późno w noc. 

Źródło: http://www.mojewypieki.com/przepis/tarta-z-budyniem-i-rabarbarem

czwartek, 19 września 2013

Rustykalna tarta ze śliwkami

Tarta, którą robiłam już setki razy i za każdym razem z wielką chęcią do niej wracam. Jest banalnie prosta, a przy tym zjawiskowo smaczna: krucha, słodka i owocowa. Pyszna na ciepło z gałką lodów waniliowych, pyszna na zimno, nawet drugiego dnia.  Nie wymaga użycia żadnej formy ani wcześniejszego podpiekania ciasta. Ładnie się kroi, ciasto nie rozpada się ani nie zamaka. Zamiast śliwek można użyć jabłek. Przepis pochodzi stąd. Zrezygnowałam tylko z dodatku dżemu morelowego, który powinien finalnie musnąć owocowe wypełnienie. Tarta jest tak smaczna, że nie czuję zupełnie potrzeby by jeszcze ją tym dżemem udoskonalać. 


Kruche ciasto:
  • 1 i 1/4 szklanki mąki (210 g)
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 125 g masła 
  • 3 łyżki zimnej wody
Nadzienie:
  • 350 g słodkich śliwek, np. węgierek
  • 6 łyżek cukru + odrobina do posypania brzegów ciasta
  • 1 łyżka mąki
  • 2 łyżki masła
  • 1 jajko do posmarowania brzegów ciasta

Mąkę mieszam z cukrem i solą. Dodaję masło pokrojone na małe kawałki  i rozgniatam z mąką aż powstaną grudki. Dodaję wodę i szybko wyrabiam gładkie ciasto. Wstawiam na ok 30 min do lodówki.

Śliwki myję, osuszam, wyjmuje pestki i mieszam z 4 łyżkami cukru. Pozostały cukier mieszam z mąką.

Schłodzone ciasto wyjmuję i wałkuję na placek o średnicy ok 32 mm. Przenoszę na płaską blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia lub na foremkę do tart, ale nie wylepiam ciastem jej boków. Ciasto posypuję mieszanką mąki i cukru pozostawiając kilka cm od brzegu na zawiniecie ciasta. Wykładam śliwki rozcięciem do góry i zalewam masłem. Zawijam brzegi do środka nie zwracając uwagi na to by było równo, wszak ma to być tarta rustykalna. Brzegi smaruje jajkiem i posypuję cukrem.

Piekę w temp. 180°C ok 40 minut. Pierwszy kawałek zjadam na ciepło z gałką lodów waniliowych, drugi na zimno dla porównania, trzeci zabieram do pracy.


*Źródło: www.cincin.cc
Przepis podaje z moimi zmianami

poniedziałek, 16 września 2013

Tartaletki z malinami i owsianą kruszonką

Kruche ciasto, maliny i owsiana, chrupiąca kruszonka. Prosto i pysznie. Nie potrzeba tu więcej słów. Pomysł zaczerpnięty stąd. Pominęłam jednak białą czekoladę, choć z żalem, bo bardzo fajnie łączy się z malinami. Niestety nie znalazłam jej w czeluściach szuflady. Kruche ciasto zrobiłam ze sprawdzonego przepisu M. Roux'a. 


Kruche ciasto:
na 4 tartaletki o średnicy 8cm
  • 125 g mąki
  • 50 g masła, pokrojonego w kostkę
  • 50 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
Do miski wsypuję mąkę, dodaję sól, cukier i masło. Wyrabiam czubkami palców aż powstaną grudki. Wbijam jajko i szybko wyrabiam aż ciasto stanie się jednolite i gładkie. Schładzam w lodówce ok 1 godziny, po czym cienko wałkuję (2 - 3 mm) i wykładam ciastem natłuszczone foremki. Podpiekam w piekarniku nagrzanym do 180°C ok 10 min. 

Pozostałe składniki:
  • maliny - ok 1 szklanka
  • 1/4 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki płatków owsianych
  • 1/4 szklanki cukru
  • 25 g masła
Na podpieczone ciasto wykładam maliny. Wszystkie składniki kruszonki mieszam i wyrabiam aż powstaną grudki. Posypuję nimi hojnie maliny i wstawiam do piekarnika. Piekę ok 20 min do zezłocenia kruszonki. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem.
Jak wszystkie kruche ciasta tartaletki najsmaczniejsze są pierwszego dnia. Później ciasto traci swoją kruchość.


Kruche ciasto: "Ciasta pikantne i słodkie. Michel Roux. Wydawnictwo Bellona, 2009 
Kruszonka: strawberriesfrompoland.blogspot.com/2010/07/wyjatkowo-szare-niebo.html

czwartek, 5 września 2013

Tarta jeżynowo - maślankowa

Krucha i orzeźwiająca tarta z jeżynami i maślankową masą. Prosta w przygotowaniu i bardzo smaczna, mega jeżynowa o bardzo przyjemnym smaku i zapachu maślanki. Masa maślankowa nie rośnie podczas pieczenia, więc można nią wypełnić tartę po same brzegi. Ciasto kruche zrobiłam według przepisu P. Herme, bo bardzo mi ostatnio pasuje jego kruchość i 'listkowatość'. Przepis na masę pochodzi natomiast z dość starego numeru Kuchni, z tym że nakazuje użycie jagód. Z jagodami robiłam tą tartę w zeszłym roku i też znakomicie się udała. Maliny pewnie też by się tu idealnie sprawdziły. 


Kruche ciasto:
na foremkę 24mm 
  • 190g masła w temp. pokojowej
  • 1 łyżeczka soli (płaska)
  • 50 ml mleka
  • 250 g mąki pszennej
Masło ucieram krótko mikserem. W mleku rozpuszczam sól i dodaję je do masła, dalej ucierając. Stopniowo dosypuję mąkę i mieszam do połączenia się składników. Krótko wyrabiam i chłodzę w lodówce ok 1 godziny. Schłodzone ciasto wałkuję na cienki placek (ok 2mm) i wykładam nim natłuszczoną foremkę. Ciasto nakłuwam widelcem i piekę ok 15 -20 min do lekkiego zrumienienia. Odstawiam i zabieram się za masę.

Masa*: 
  • 1 szklanka maślanki (250g)
  • 3 duże żółtka
  • 1/2 szklanki cukru (125g)
  • 50g stopionego i ostudzonego masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 4 łyżki mąki
  • 2 szklanki jeżyn 
Maślankę miksuję z żółtkami, cukrem, masłem, wanilią, solą i mąką. 

Jeżyny myję, osuszam i rozsypuję na podpieczonym kruchym spodzie. Zalewam masą maślankową i piekę ok 30 min w temp. 180°C, lub nieco dłużej, do momentu aż masa się zetnie. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem. 


Źródło: 
1. Kruche ciasto: Desery. Pierre Herme. Larousse, 2004
2. Masa: Magazyn "Kuchnia", nr 8-2010
* Przepis na masę podaję z moimi zmianami. 

sobota, 3 sierpnia 2013

Francuska tarta wiśniowa

Pyszna, słodka, krucha i wiśniowa. Z małym dodatkiem marcepanu. Idealna na letni piknik. Przepis pochodzi z bardzo fajnej książki o kuchni francuskiej. Jedyną zmianą jaką poczyniłam to dodanie marcepanu. Dorzuciłam też garstkę czereśni, bo zalegały mi w lodówce. Nie wiem czy to wina przepisu, czy mojej foremki, ale zostało mi dość sporo masy jajecznej, która się już nie zmieściła. Na przyszłość trzeba wiec pamiętać by brać foremkę z wyższym rantem lub ciut większą. 


Kruche ciasto*:
na foremkę o śr. 24mm
  • 125 mąki pszennej
  • 50 g masła pokrojonego w kostkę i lekko rozmiękczonego
  • 50 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 jajko w temperaturze pokojowej
Mąkę wysypuję do dużej miski. Dodaję cukier puder, sól i masło. Mieszam rozdrabniając masło palcami aż powstaną okruszki. Dodaję jajka i szybko zagniatam ciasto.Wkładam do lodówki na ok 1 - 2 godziny. 

Nagrzewam piekarnik do temperatury 180 ºC. Schłodzone ciasto wałkuję na cienki placek i wylepiam nim natłuszczoną foremkę. Odkrawam nadmiar ciasta a spód nakłuwam widelcem. Wstawiam do piekarnika i piekę ok 15 min aż się lekko zrumieni. Wyjmuje z piekarnika i studzę.

Nadzienie:
  • 500 g wiśni
  • kilka czereśni (opcjonalnie)
  • 110 g  cukru, najlepiej drobnego
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 100 ml mleka
  • 30 g marcepanu (opcjonalnie)
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
Wiśnie i czereśnie myję, osuszam i dryluję. Do miseczki wsypuję cukier, dodaję śmietanę, mleko, jajka i żółtka. Ubijam przez kilka minut aż składniki się połączą. 

Na podpieczonym cieście układam wiśnie, między wiśnie wkładam rozdrobniony marcepan. Całość polewam masą jajeczną i wstawiam do piekarnika. Piekę ok 45 min, aż masa się zetnie a wierzch ładnie zrumieni. Podaję schłodzoną.



Źródło: Kuchnia francuska. Łatwe przepisy na wykwintne potrawy. Wydawnictwo Larousse 2001
Przepis podaję z moimi zmianami

wtorek, 30 lipca 2013

Tartaletki z czerwoną porzeczką

Dawno, dawno temu zobaczyłam je w jakimś kobiecym szmatławcu i się zakochałam. Kruche ciastko i czerwone porzeczki. Prosto, letnio i minimalistycznie. Zawsze chciałam je zrobić, ale jakoś nigdy mi się nie udało. Aż do teraz. Gazety z przepisem już nie odnalazłam, więc  kruche ciasto zrobiłam korzystając z przepisu M. Rouxa. Porzeczki wzięłam "na oko". Podobnie jak cukier. Chciałam, żeby pozostały naturalnie kwaskowe, bo właśnie tak wyobraziłam sobie smak tych babeczek. I wyszło pysznie. Kruchy, słodki, maślany i bardzo cienki spód oraz obłędnie czerwone, kwaskowe porzeczki. 


Kruche ciasto*:
na ok 12 małych foremek o śr. 6mm
  • 125 mąki pszennej
  • 50 g masła pokrojonego w kostkę i lekko rozmiękczonego
  • 50 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 jajko w temperaturze pokojowej
Dodatkowo:
  • ok 250 g czerwonych porzeczek
  • cukier do smaku, ok 125 g
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej

Mąkę wysypuję do dużej miski. Dodaję cukier puder, sól i masło. Mieszam rozdrabniając masło palcami aż powstaną okruszki. Dodaję jajko i szybko zagniatam ciasto. Wkładam do lodówki na ok 1 - 2 godziny. 

Schłodzone ciasto wałkuję na grubość ok 2 mm. Wycinam krążki wielkości foremek i wylepiam nimi natłuszczone foremki. Wstawiam do lodówki na ok. 20 min. 

Porzeczki myję, osuszam i obieram z szypułek. Mieszam z cukrem i dodaję mąkę ziemniaczaną. Wykładam je do schłodzonych babeczek (z lekką górką) i wkładam do piekarnika nagrzanego do ok. 180ºC. Piekę ok 20 min aż się ładnie zrumienią. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem.

 
* Kruche ciasto: "Ciasta pikantne i słodkie. Michel Roux. Wydawnictwo Bellona, 2009

czwartek, 23 maja 2013

Tarta rabarbarowa


Kruche, cieniutkie ciasto z kwaskowym rabarbarem polanym słodką polewą jajeczno - migdałową. Wykonanie nie jest skomplikowane, trzeba tylko pamiętać, by minimum 8 godzin przed pieczeniem (np. rano zanim wyjdziemy do pracy) posypać rabarbar cukrem i odstawić do lodówki. Samo ciasto nie zawiera cukru, po upieczeniu jest bardzo delikatne, mocno kruche i lekko się rozwarstwia. Jest przepyszne a w połączeniu z migdałową, słodkawą polewą i orzeźwiającym rabarbarem tworzy świetnie uzupełniającą się całość. Przepis pochodzi z niezawodnej książki o deserach Pierre Herme.


Ciasto kruche:
na foremkę o średnicy 18- 20mm
  •  95 g masła w temperaturze pokojowej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 25 ml pełnotłustego mleka lub wody
  • 125 g mąki pszennej
Rabarbar: 
  • 350 g rabarbaru
  • 35 g cukru
  • 30 g cukru kryształu (dałam perlisty)
Polewa migdałowa:
  • 1 małe jajko lub 1/2 dużego
  • 40 g cukru pudru
  • 25 g słodkiej śmietanki lub pół na pół mleka i śmietanki 
  • 15 g mielonych migdałów
  • 30 g oziębionego masła

Rabarbar: minimum 8 godzin przed planowanym pieczeniem kroimy rabarbar na kawałki długości 1/2 cm, posypujemy cukrem pudrem, przykrywamy i odstawiamy do lodówki. 

Ciasto kruche: Masło lekko ucieramy drewnianą szpatułką lub przy użyciu miksera. Do miseczki wlewamy mleko i rozpuszczamy w nim sól. Dodajemy do masła i dalej ucieramy. Stopniowo dodajemy mąkę, mieszamy aż składniki się połączą. Szybko zagniatamy ciasto i odstawiamy na ok. 2 godziny do lodówki. 

Rabarbar wyjmujemy z lodówki i odsączamy na sitku ok 30 min. 

Schłodzone ciasto wałkujemy na placek o grubości 2mm i przekładamy do wysmarowanej masłem formy. Nakłuwamy widelcem, przykrywamy kawałkiem papieru do pieczenia i obciążamy suchą fasolą by podczas pieczenia się nie wybrzuszało. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190ºC i pieczemy ok 15 minut (do lekkiego zrumienienia).

Przygotowujemy polewę migdałową: w miseczce ucieramy jajko z cukrem, dodajemy śmietankę a następnie migdały i masło. Mieszamy lub krótko miksujemy. 

Na upieczonym cieście rozkładamy odsączony rabarbar, polewamy polewą migdałową i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 15 min lub dłużej, aż polewa stężeje. 

Upieczoną tartę posypujemy cukrem kryształem lub perlistym. Podajemy na ciepło lub na zimno. 


 Źródło: Desery. Pierre Herme. Larousse, 2004
*piekłam z połowy porcji i taki pomniejszony przepis podaję

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Tarta cytrynowa wg. Neli Rubinstein


Pyszna, orzeźwiająca tarta cytrynowa na kruchym maślanym spodzie z przepisu Neli Rubinstein. Bardzo prosta w przygotowaniu. Masa cytrynowa jest kremowa o intensywnym  cytrynowym smaku. Całość nie jest ani słodka ani kwaśna, jednym słowem idealnaZ podanej poniżej ilości składników wyszła mi jedna tarta o średnicy 20 cm i 2 małe tartaletki o średnicy 8 cm. 




Kruchy spód:
  • 120 g masła w temperaturze pokojowej
  • 3 łyżki stołowe cukru
  •  2 żółtka
  •  200 g mąki 
  •  ½  łyżeczki soli
Masło rozetrzeć z mąką, dodać cukier a następnie sól i żółtka. Gdy całość zacznie przypominać kruszonkę, energicznie zagnieść ciasto, nie należy zagniatać zbyt długo by ciasto nie było twarde. Rozwałkować, najlepiej między dwoma kawałkami folii i wyłożyć ciastem wysmarowaną masłem formę na tartę o średnicy 25 cm. Schłodzić w lodówce ok. 30 min. Po tym czasie podpiec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez ok. 10 -15 min. 


Masa cytrynowa:

  • 3-4 cytryny
  •  3 łyżki zmiękczonego masła
  • 1/3 szklanki tartej bułki
  •  3 jajka
  • 200 g cukru
  • 250ml śmietany kremówki
Skórkę z cytryny zetrzeć na tarce uważając by nie zetrzeć również białej gorzkiej części. Cytryny wycisnąć, powinniśmy uzyskać ok. ¾ szklanki soku. Sok, skórkę, masło, tartą bułkę, jajka, cukier i śmietankę umieścić w jednym naczyniu i zmiksować tylko do połączenia składników. 
Masę wylać na podpieczony spód. Masa urośnie trochę podczas pieczenia więc nie należy wylewać jej po same brzegi. Piec ok. 20 - 30 min.
Tarta jest gotowa jeśli krem podniesie się na całej powierzchni i będzie zwarty . Upieczoną tartę odstawić na 10 min by odpoczęła. Przed podaniem można ozdobić skórką z cytryny lub podać z bitą śmietaną

Przepis pochodzi z książki „Kuchnia Neli. Aniela Rubinstein.