Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie Oliver. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie Oliver. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 listopada 2014

Rolada dyniowa ze szpinakiem

Makaronowa rolada z dynią i szpinakiem siedziała mi w głowie odkąd pierwszy raz wzięłam do ręki książkę "Włoska wyprawa Jamiego". Pomysł wydał mi się mega interesujący natomiast samo wykonanie na tyle skomplikowane, by oznaczyć ów przepis karteczką "na później". Wszystko ma jednak swój czas i pewnego listopadowego popołudnia nastał czas rolady. Tak jak się spodziewałam, rolada jest nieziemsko smaczna, delikatne ciasto makaronowe wypełnione twarogowym szpinakiem i słodką, pieczoną dynią, polane masłem szałwiowym smakuje bosko. Samo wykonanie tak naprawdę nie jest skomplikowane, a jeśli podzielimy sobie prace na dwa dni, nie będzie też czasochłonne. Pieczoną dynię jesienią zawsze mam w lodówce, tak więc przystępując do robienia obiadu jeden etap pracy miałam już gotowy. Ciasto na makaron może zrobić za nas robot kuchenny a mrożony szpinak nie wymaga wcześniejszej obróbki, trzeba go tylko wrzucić na patelnię. I w zasadzie tyle. Zostaje tylko wałkowanie, zwijanie, gotowanie i jedzenie. Z podanej ilości ciasta zrobiłam dwie rolady, z tego względu, że nie mam garnka, który pomieściłby roladę w jednym kawałku. Uzyskałam w ten sposób dwie rolady o długości 20 cm.


Lista składników:
(na 3 porcje)

Makaron:
  • 300 g mąki (u mnie durum)
  • 3 jajka 
Do misy miksera wrzucam mąkę i jajka. Wyrabiam tak długo, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Owijam je folią i wkładam do lodówki, żeby odpoczęło.
 
Dynia:

  • ok 1/4 dyni oczyszczonej z nasion
  • oliwa z oliwek
  • gałązka rozmarynu
  • kilka gałązek tymianku
  • 1/2 suszonej papryczki chilli
  • sól morska i świeżo mielony pieprz
Dynię kroję na dość duże kawałki (razem ze skórką), przekładam do naczynia żaroodpornego, skrapiam oliwą, posypuję rozmarynem, tymiankiem, posiekaną papryczką chilli, solą oraz pieprzem. Przykrywam  i piekę ok 40 - 50  min w temperaturze 200 st. C. 10 minut przed końcem pieczenia odkrywam naczynie, po to żeby dynia się lekko zrumieniła.
Szpinak:
  • 1 łyżka liści świeżego majeranku lub oregano
  • 2 ząbki czosnku
  • 300 g szpinaku (u mnie mrożony)
  • 1/2 szklanki mleka
  • ok 1 łyżki soku z cytryny
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól morska 
W czasie, kiedy piecze się dynia, rozgrzewam w rondlu odrobinę oliwy i wrzucam na nią listki majeranku oraz posiekany czosnek. Smażę ok 20 sekund ciągle mieszając, po czym dodaję szpinak. Podsmażam chwilę i podlewam szpinak mlekiem. Smażę tak długo, aż wszystkie soki wyparują. Doprawiam solą, pieprzem, gałką muszkatołową i odrobiną soku z cytryny.  Odstawiam do przestudzenia.
 
Dodatkowo:
  • 75 g świeżego twarogu
  • 25 g świeżo startego parmezanu
  • ok. 10 listków szałwii
  • 80 g masła
  • sól morska 
  • świeżo mielony pieprz

Gotowe ciasto makaronowe wyjmuję z lodówki, dzielę na dwie części** i rozwałkowuje je cienko (na ok 3mm) starając się uzyskać (w miarę) równe kwadraty. Po rozwałkowaniu układam placki na czystych kuchennych ściereczkach.

Dynię nakładam wzdłuż jednego boku, pozostałą powierzchnie ciasta pokrywam szpinakiem, pozostawiając rant o szerokości ok 5 cm. Szpinak posypuję pokruszonym twarogiem i parmezanem. Następnie pomagając sobie ściereczką zawijam roladę, zaczynając od strony z dynią. Owijam ją ścierką i wiążę końce sznurkiem. Uzyskuję w ten sposób coś na kształt cukierka. Identycznie postępuję z drugim plackiem.

W rondlu o wielkości moich rolad gotuję wodę z dodatkiem soli. Jak zacznie wrzeć, wkładam do niej rolady i obciążam je talerzykiem, by w całości były zanurzone w wodzie. Gotuję je ok 25 min.

Pod koniec gotowania się rolad przygotowuję masło szałwiowe. W tym celu rozpuszczam masło na patelni i wrzucam na nie listki szałwii. Podsmażam je do chrupkości (ok 1 min) Wyjmuje i przekładam je na papierowy ręcznik.

Ugotowaną roladę delikatnie wyjmuję z rondla, zdejmuje z niej ściereczkę i kroję na plastry.  Układam na talerzach, polewam masłem szałwiowym, przyozdabiam listkami szałwii i zjadam, jak zwykle z rozkoszą...
 

* Źródło: Włoska wyprawa Jamiego. Jamie Oliver. Muza S.A., 2010
Przepis uwzględnia moje zmiany 
** ciasto można rozwałkować na jeden duży placek, jeśli mamy garnek w którym się zmieści

czwartek, 12 grudnia 2013

Zupa dyniowa z szałwią

Najlepsza zupa dyniowa ever. Prosta, aromatyczna, kremowa, z chrupiącymi listkami szałwii i parmezanem. Z delikatnie pikantną nutką. Przepis pochodzi z książki "Jamie Oliver w domu". Wracam do niej każdej jesieni kilkakrotnie bo jest nieziemsko pyszna. Szałwia idealnie współgra ze słodką dynią a dodatek parmezanu intensyfikuje wszelkie smakowe doznania. Nigdy nie trzymam się sztywno przepisu i czasem zastępuję rozmaryn tymiankiem lub dodaję posiekanego pora. Tym razem zrezygnowałam z grzanek serowych, w zamian za to posypałam zupę serem przed podaniem i dodatkowo polałam ciepłym masłem szałwiowym. Wyszło pysznie.


Lista składników:
( na 4 -5 porządnych porcji)
  • 2 kg dyni (waga przed obraniem)
  • 2 czerwone cebule
  • kilka listków szałwii
  • 2 marchewki
  • kawałek selera
  • 4 ząbki czosnku
  • 1,5 łyżeczki igiełek rozmarynu, świeżych lub suszonych
  • 1/2 papryczki chilli świeżej lub suszonej
  • 2 litry domowego bulionu drobiowego lub warzywnego
  • 8 kromek pszennego pieczywa
  • oliwa lub olej rzepakowy
  • parmezan / grana padano lub inny charakterny ser
Masło szałwiowe:
  • masło
  • listki szałwi
  • ew. sól morska

Dynię myję, wydrążam środek, obieram i kroję w dużą kostkę.

Cebulę, marchew, seler i czosnek myję, obieram i siekam. Podobnie postępuję z chilli i igiełkami rozmarynu.

Na patelni rozgrzewam olej lub oliwę i podsmażam na nim listki szałwii ok 1 min. Jak ściemnieją przekładam je na papierowy ręcznik - przydadzą się do późniejszego ozdobienia zupy. Na przepełniony zapachem olej wrzucam cebulę, marchew, czosnek, seler, chilli i rozmaryn.  Mieszam, doprawiam warzywa szczyptą soli i pieprzu i duszę ok 10 min.

Następnie dodaję dynię, zalewam wszystko bulionem, doprowadzam do wrzenia, zmniejszam ogień i gotuję ok 30 min aż warzywa będą miękkie. W międzyczasie podpiekam kromki chleba i przygotowuje masło szałwiowe - roztapiam masło na patelni i smażę na nim listki szałwii aż będą ciemne i chrupiące.

Gotową zupę miksuję na gładki krem i ewentualnie doprawiam. Rozlewam do miseczek, posypuję obficie serem, polewam masłem szałwiowym i podaję z grzankami oraz chrupiącymi listkami szałwii.


*Źródło: Jamie Oliver w domu. Jamie Oliver. Muza SA, 2009.  
Przepis uwzględnia moje niewielkie zmiany  

czwartek, 12 września 2013

Kukurydziany chowder z chrupkami chilli

Nie jestem wielką fanką kukurydzy i w zasadzie poza sezonem w ogóle jej nie jadam. Kukurydza w puszce mogłaby dla mnie nie istnieć. Ta zupa to jednak zupełnie inna historia.  Zeszłego lata  skradła moje serce na tyle mocno, że cały rok czekałam, by znów ją ugotować. Słodka, bardzo kukurydziana o wyraźnym aromacie podsmażonego boczku. Kilka składników a efekt powalający. Chrupki chilli, z którymi podaje się zupkę, równie dobrze smakują podgryzane do piwka lub jako dodatek do rozmaitych past i serów. Przepis pochodzi z archiwalnego numeru miesięcznika Kuchnia i jest ponoć autorstwa samego Jamiego Olivera. 


Lista składników*:
(na 2 - 3 solidne porcje)
  • 1 łyżka oleju
  • 100 - 150 g wędzonego boczku
  • 1 cebula
  • 150 g selera
  • 1 l bulionu drobiowego, najlepiej domowego
  • 2 kolby kukurydzy
  • 2 małe ziemniaki
  • sól morska
  • świeżo zmielony pieprz
  • natka pietruszki
Boczek, cebulę i seler kroję w niewielką kostkę i wrzucam na rozgrzany olej. Mieszam, oprószam delikatnie solą i pieprzem, przykrywam i duszę na małym ogniu do miękkości. Wlewam bulion i doprowadzam do wrzenia. 

Kolby kukurydzy oczyszczam z liści i włókien i ścinam ziarna tak jak radzi Jamie, czyli ustawiam kolby pionowo na desce i tnę wzdłuż boków. Ziarna odkładam do miseczki a kolby wrzucam do zupy wraz z obranymi, umytymi i pokrojonymi w kostkę ziemniakami. Doprowadzam do wrzenia i gotuję aż ziemniaki zmiękną, czyli ok. 15 min. 

Wyjmuję kolby kukurydzy i wyrzucam. Do wywaru dodaje ziarna kukurydzy i gotuję na małym ogniu z 5 - 10 min. Miksuję zupę blenderem, ale nie do konsystencji jednolitego kremu tylko tak, by wyczuwalne były ziarenka kukurydzy. Rozlewam do talerzy, posypuję natką i podaję z chrupkami chilli. 

Chrupki chilli:
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 200 g mąki
  • 1 łyżeczka pokruszonej ususzonej chilli
  • sól morska
  • pieprz 
  • 100 ml zimnej wody
Piekarnik rozgrzewam do 180°C. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia. 

W misce mieszam mąkę z chilli, solą, pieprzem i oliwą. Powoli dodaję wodę, mieszam i wyrabiam do jednolitej konsystencji. 

Wałkuję ciasto jak najcieniej i przekładam je na blaszkę. Piekę ok 30 min, aż ciasto będzie rumiane i kruche. Łamię na kawałki i podaję z zupą. To co zostanie chowam do pudełka i szczelnie zamykam. 

Źródło: Miesięcznik Kuchnia, nr 10 -2011 
*Przepis uwzględnia moje niewielkie zmiany 

wtorek, 3 września 2013

Kiełbaski zapiekane z pomidorkami koktajlowymi

Jeśli miałabym wskazać danie, za którym najbardziej tęsknie zimową porą to bez chwili zwątpienia wskazałabym właśnie to. Słodkie pomidorki pieczone w towarzystwie czosnku i ziół. Z dodatkiem kiełbasek (frankfurterek), które nadają całości fajnego mięsnego charakteru. Pomidorki podczas pieczenia zmieniają się w przepyszny sos, który miesza się z pozostałymi smakami i tworzy genialną, aromatyczną całość. Do tego podpieczona, chrupiąca ciabatta, do maczania w tym pysznym sosiku. I nic więcej nie potrzeba do szczęścia. Kolejny świetny i banalnie prosty przepis z książki J. Olivera*.


Lista składników*:
(na 2 porcje)
  • 350 g dojrzałych koktajlowych pomidorków, żółtych i czerwonych
  • 2 gałązki tymianku
  • mała garść świeżych listków oregano lub łyżeczka suszonych
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 -5 kiełbasek frankfurterek
  • oliwa z oliwek
  • ocet balsamiczny
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz 
Piekarnik nagrzewam do temp. 190 °C Dwa niewielkie naczynia żaroodporne smaruję cienką warstwą oliwy.

Pomidorki myję, osuszam, nakłuwam nożem, dzielę na dwie porcje i wrzucam do przygotowanych naczyń. Dorzucam ząbki czosnku, gałązki tymianku i listki oregano. Na wierzchu układam przekrojone na pół kiełbaski. 

Całość skrapiam oliwą i octem balsamicznym, solę i pieprzę. Mieszam i układam tak, by na dnie znalazły się pomidorki z czosnkiem i ziołami a kiełbaski na wierzchu.  
Piekę ok 35 min lub nieco dłużej. W połowie pieczenia odwracam kiełbaski na drugą stronę. Czas pieczenia zależy od tego czy lubimy kiełbaski bardziej czy mniej przyrumienione. 

Podaję z ciabattą podpieczoną chwilę w piekarniku. Zjadam do ostatniej kropli pomidorowego sosiku.  



*Źródło: Jamie Oliver w domu. Jamie Oliver. Muza SA, 2009.  
Przepis uwzględnia moje niewielkie zmiany   

wtorek, 27 sierpnia 2013

Makaron zapiekany z pomidorami i mozzarellą

Pasta el forno con pomodori e mozzarella. Bardzo proste jedzonko bazujące na trzech składnikach. Z tego też względu ważne jest by użyć składników dobrej jakości, a więc prawdziwego makaronu, dojrzewających w słońcu pomidorów, dobrej mozzarelli i najlepszej oliwy z oliwek, jaką znajdziemy w kuchennych szafkach. Przepis pochodzi z książki włoskiej Jamiego Olivera, ale troszkę w nim pozmieniałam, zwłaszcza w ilościach poszczególnych składników. Zwiększyłam ilość czosnku i pomidorów a zmniejszyłam ilość makaronu. Parmezan zastąpiłam Grana Padano. Poza tym użyłam mozzarelli w kawałku, choć wydaje mi się jednak, że lepsza byłaby taka w kulce choćby i z zalewy. Tak czy owak jedzonko wyszło pyszne, letnie, bardzo pomidorowe i aromatyczne, choć niektórzy marudzili, że przydał by się w nim jakiś mały mięsny akcent. 


Lista składników:
na 2 - 3 porcje
  • 1 czerwona cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 kg dojrzałych pomidorów
  • 1/2 świeżej papryczki chilli
  • garść świeżej bazyli
  • 1 łyżeczka octu z czerwonego wina
  • 200 g makaronu np. muszelki
  • garść świeżo startego grana padano
  • 250 g mozzarelli w kawałku
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
  • oliwa z oliwek
Piekarnik rozgrzewam do 180 ºC. 

Cebulę, czosnek i chilli drobno siekam. Na patelni rozgrzewam oliwę i wrzucam posiekane składniki. Lekko solę i duszę na małym ogniu ok. 10 min. Warzywa powinny zmięknąć ale nie powinny się zrumienić.

Pomidory myję, na czubkach robię nożem delikatne nacięcia i wkładam na 40 s. do wrzątku. Przelewam zimną wodą i obieram ze skórki. Miąższ kroję na niezbyt drobne kawałki i dorzucam do cebuli i czosnku. Dolewam 1/4 szklanki wody i duszę całość ok 20 min. Następnie wszystko miksuję. Powstały sos powinien być dość rzadki. Dodaję porwane na kawałki liście bazylii, przyprawiam solą, pieprzem i octem.

W międzyczasie gotuję makaron zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Odcedzony, gorący makaron mieszam z połową sosu i połową grana padano. Pozostałą część grana padano mieszam ze startą mozzarellą. 

Naczynie do zapiekania smaruje niewielką ilością oliwy Rozkładam na dnie warstwę makaronu, polewam sosem, posypuję serami. Powtarzam układanie warstw aż do wyczerpania się składników. 

Naczynie wstawiam do piekarnika i zapiekam ok 20 min aż wierzch będzie rumiany. Podaję z lekkim, białym winem. 

To co zostanie odgrzewam dnia następnego. Smakuje równie smacznie.


* Źródło: Włoska wyprawa Jamiego. Jamie Oliver. Muza S.A., 2010
Przepis uwzględnia moje zmiany

wtorek, 28 maja 2013

Zupa krem z białych szparagów z jajkiem w koszulce

Kolejny pyszny i prosty przepis na zupę szparagową. Tym razem bez ziemniaków za to z dodatkiem cebuli, pora i selera. I wyłącznie z białych szparagów. Rewelacyjnym dodatkiem do zupy jest jajko w koszulce przygotowane w alternatywny do tradycyjnego, prosty i niezawodny sposób, który podpatrzyłam kilka lat temu na truskawkowym blogu. Przepis na zupę pochodzi natomiast z książki Jamiego Olivera. Zamieniłam tylko seler naciowy na korzeniowy a zamiast chrupiących grzanek wrzuciłam ryż. Całość wyszła pyszna :-)


Lista składników:
na 3 - 4 porcje
  • 400 g białych szparagów
  •  1 średnia cebula
  • kawałek selera w korzeniu 
  • 1 por - tylko biała część
  • 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
  • sól morska, świeżo mielony pieprz
  • 3 - 4 jajka 
  • grzanki lub ryż do podania
  • olej 

Szparagi obieramy i odcinamy zdrewniałe końcówki. Kroimy na kawałki, główki odkładamy na bok. Cebulę, por i seler obieramy a następnie siekamy.

W garnku rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę, por i seler. Smażymy ok 10 min uważając by warzywa się nie przyrumieniły. Jak zmiękną dodajemy szparagi i wlewamy bulion. Gotujemy pod przykryciem ok 20 min. 

Miksujemy zupę na krem, doprawiamy solą i pieprzem. Stawiamy zupę z powrotem na ogniu i wrzucamy główki szparagów. Gotujemy przez kilka minut aż czubki zmiękną.

Gdy zupa jest prawie gotowa przyrządzamy jajka*. Bierzemy woreczki foliowe, smarujemy je masłem lub olejem. Do środka ostrożnie wbijamy jajko. Solimy. Woreczek szczelnie związujemy i wrzucamy do gotującej wody. Gotujemy ok 4 min, obracając woreczkiem tak, by żółtko w całości pokryło się białkiem. 

Zupę rozlewamy do miseczek, dodajemy ryż lub grzanki a na wierzchu układamy jajko. Możemy posypać zieleniną - taką, jaką mamy pod ręką. Rozcinamy jajko i patrzymy jak delikatne żółtko wlewa się do zupy.


Źródło: Jamie Oliver w domu. Jamie Oliver. Muza SA, 2009.
Przepis uwzględnia moje niewielkie zmiany  
* dokładna instrukcja przyrządzania jajek znajduje się tutaj

wtorek, 21 maja 2013

Szparagi z masłem miętowo - cytrynowym

Przepyszny i bardzo prosty sposób na podanie szparagów. Ugotowane szparagi wystarczy wymieszać z roztopionym masłem wymieszanym z rozdrobnioną miętą i cytryną. Po raz kolejny im prościej tym smaczniej :-) Można je podać jako dodatek do dania głównego lub zjeść same przygryzając chrupiącą bagietką maczaną w szparagowym maślanym sosie:-) Przepis pochodzi z ulubionej książki Jamiego Olivera "Jamie Oliver w domu".


Lista składników*:
na 2 osoby
  • pęczek szparagów
  • garść listków mięty
  • sok z 1/2 cytryny
  • 40 g masła 
  • sól morska, świeżo mielony pieprz
Szparagi gotujemy na parze z dodatkiem soli i odrobiny cukru ok. 15 min. Masło roztapiamy i doprawiamy solą i pieprzem. Miętę ucieramy w moździerzu (kilka listków można zostawić w całości). Do roztopionego masła wrzucamy miętę, mieszamy i dodajemy sok z cytryny. Ugotowane szparagi mieszamy z sosem i podajemy np. z chrupiącą bagietką. 

Źródło: Jamie Oliver w domu. Jamie Oliver. Muza SA, 2009.
Przepis uwzględnia moje niewielkie zmiany 

niedziela, 19 maja 2013

Risotto z botwinką i kozim twarożkiem

Bardzo smaczne, delikatne, wiosenne połączenie ryżu, botwinki i koziego sera. Przepis na genialną bazę do risotta pochodzi z włoskich wypraw Jamiego Olivera. Dodatki można zmieniać dowolnie, w zależności od tego na co mamy ochotę i co znajduje się w lodówce. Ja tym razem połączyłam z podduszoną botwinką i  kozim twarożkiem. Wyszło boskie :-) 


Podana ilość składników jest wystarczająca dla 2 - 3 osób

 Botwinka
  • Pęczek botwinki wraz z buraczkami
  • 2 ząbki czosnku
  • tymianek, rozmaryn 
  • ocet winny
  • olej
  • sól, świeżo zmielony pieprz
Buraczki i łodyżki kroimy. Liście drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy buraczki, łodyżki i czosnek. Dusimy ok 10 min. Dodajemy liście, tymianek, rozmaryn, sól, pieprz i dusimy kolejne 10 min - do miękkości warzyw. Dodajemy 1/2 łyżeczki octu winnego i odstawiamy.      
                           
Białe risotto*:
  • 500 ml bulionu drobiowego lub warzywnego
  • 200 g ryżu arborio
  • 1 łyżka oliwy
  • 25 g masła
  • 1 cebula
  • 1 - 2 ząbki czosnku
  • 1 kieliszek białego wina
  • sól morska, świeżo zmielony pieprz
  • 35 g masła
  • parmezan - ok 50g

Dodatkowo:
  • kozi twarożek
  • natka pietruszki

Podgrzewamy bulion. Na patelni rozgrzewamy oliwę z masłem. Dodajemy cebulę i czosnek dusimy ok 10 min. pilnując by się nie przyrumieniło.

Dodajemy ryż i zwiększamy ogień, cały czas mieszając. Jak ryż się zeszkli wlewamy wino i mieszamy. Gdy zapach się ulotni a ryż wchłonie cały płyn wlewamy pierwszą chochlę gorącego bulionu, mieszamy. 

Zmniejszamy ogień by ryż tylko lekko bulgotał, dzięki czemu ziarenka ugotują się równomiernie. Wlewamy kolejne chochle bulionu cały czas mieszając i rozprowadzając wytworzoną skrobię.  Zanim dodamy kolejną chochle ryż musi wchłonąć całkowicie poprzednią porcję. Cały proces powinien trwać ok 20 min. 

Po tym czasie próbujemy czy ryż jest ugotowany, jeśli nie dolewamy kolejną porcję bulionu. Dosalamy do smaku. 

Dodajemy uduszoną botwinkę, kozi twarożek, natkę pietruszki parmezan i masło. Mieszamy i od razu podajemy

* Źródło: Włoska wyprawa Jamiego. Jamie Oliver. Muza S.A., 2010
Przepis uwzględnia moje zmiany

środa, 8 maja 2013

Soczewica, salsa rosa i pieczone kiełbaski

Najsmaczniejszy sposób przyrządzenia soczewicy (subiektywnie:-)) Soczewica ugotowana razem z natką i czosnkiem jest pyszna sama w sobie, połączona z pomidorową salsą tworzy związek idealny a uzupełniona o pieczone kiełbaski staje się istną eksplozją smaku. 
Przepis pochodzi z książki o  włoskich wyprawach Jamiego Olivera. Soczewicę zieloną zastąpiłam czerwoną, bo bardziej mi smakuje i  nie przeszkadza mi, że rozpada się na papkę.
Na talerzu ładniej będzie jednak się prezentować soczewica zielona.


Lista składników:*
(dla 2 osób)
  • 2 kiełbaski surowe polskie lub 4 franfurterki
  • groszek zielony, z domowej spiżarni lub z puszki
  • oliwa
  • sól morska, świeżo zmielony pieprz

Na salsa rosa:

  • słoik domowego przecieru pomidorowego lub puszka dobrych pomidorów
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • mały kawałek kory cynamonowej
  • 1 chilli
  • 2 łyżki octu z czerwonego wina

Na soczewicę: 
  • 100 g soczewicy (lub więcej w zależności od apetytu)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 liść laurowy
  • natka pietruszki wraz z gałązkami
  • ocet z czerwonego wina

Salsa: na oleju podsmażamy cebulę, po chwili dodajemy czosnek, chilli, cynamon i smażymy ok. 6 min. Zwiększamy ogień, wlewamy ocet. Zmniejszamy ogień i dodajemy pomidory. Dusimy ok. ½ godz. do zgęstnienia. Solimy i pieprzymy do smaku.  Wyjmujemy cynamon.

Soczewicę wsypujemy do garnka, dodajemy czosnek, listek i związane gałązki natki. Zalewamy wodą i gotujemy do miękkości soczewicy. Trzeba uważać i dolewać wody w razie potrzeby. 

Kiełbaski skrapiamy oliwą i wstawiamy do piekarnika (200st.) na ok. 25 min 

Kiedy soczewica jest gotowa, wyciągamy gałązki natki i listek laurowy. Czosnek gnieciemy i mieszamy z soczewicą. Dodajemy odsączony groszek, ok. 4 łyżki oliwy i 1 łyżkę octu z czerwonego wina.  Solimy i pieprzymy do smaku.

Na talerz wykładamy soczewicę. Na nią nakładamy salsę a na wierzchu układamy pokrojoną kiełbaskę. Całość posypujemy natką. 

 Źródło: Włoska wyprawa Jamiego. Jamie Oliver. Muza S.A., 2010
*Przepis uwzględnia moje zmiany