Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z owocami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z owocami. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 maja 2015

Kruche babeczki z rabarbarem i budyniem

Małe słodkie maleństwa, od których ciężko się oderwać. Mają wszystko co najlepsze: kruche, maślane ciasto, domową masę budyniową i kwaskowy rabarbar. Jednocześnie słodkie i kwaśne. Idealne na wiosnę. Przepis pochodzi z Moich Wypieków, poddałam go jednak kilku modyfikacjom. Zmniejszyłam składniki i połowę i zamiast jednego dużego ciasta upiekłam 12 małych babeczek.  Mielone orzechy zastąpiłam zwykłą pszenną mąką, zrezygnowałam też z imbiru i cynamonu.

*Lista składników:
(na 12 babeczek)
  • 1,5 szklanki mąki ( 250 g)
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 110 g masła
  • 1/2 szklanki cukru (125 g)
  • 1 żółtko 
  • szczypta soli
Wszystkie składniki wrzucam do misy robota i rozcieram do momentu, aż powstanie kruszonka. Przykrywam folia i schładzam w lodówce ok 1 godziny.

Krem patissiere:
  • 3 żółtka
  • 300 ml mleka
  • 50 g cukru 
  • 20 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej 
1/ 4 część mleka (ok 75 ml) wlewam do naczynia, dodaję żółtka, cukier i obydwie mąki. Miksuję blenderem tak, by nie było żadnych grudek.
W rondlu o grubym dnie zagotowuję pozostałe mleko. Jak zaczyna wrzeć, zmniejszam grzanie do minimum i wlewam masę żółtkową. Mieszam energicznie rózgą kuchenną i gotuję ok 1 min (licząc od momentu zagotowania), cały czas mieszając. Budyń powinien zgęstnieć. Zdejmuję z kuchenki, nakrywam folią spożywczą, tak by folia dotykała kremu (wówczas nie zrobi się kożuch) i odstawiam do ostygnięcia.

Rabarbar:
  • 300 g rabarbaru
  • 3 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżeczki cukru 
Rabarbar myję, osuszam i kroję w 1cm kawałki. mieszam z cukrem, mąką i odstawiam.

Wykonanie:

Foremkę na muffinki wykładam papilotkami.  Schłodzone ciasto wyjmuję z lodówki. Połowę kruszonki wysypuję do papilotek, dociskając do dna. Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 st. C do lekkiego zezłocenia - ok 10 min. 

Na podpieczone spody wykładam nadzienie rabarbarowe, na to kładę masę budyniową i posypuję pozostałą kruszonką. Wkładam z powrotem do piekarnika i piekę do zezłocenia - ok 20 - 25 min.

*Inspiracja: http://www.mojewypieki.com/przepis/kruche-z-budyniem-i-rabarbarem

niedziela, 12 października 2014

Tarta z jabłkami pod bezą

Przepyszne połączenie kruchego ciasta, karmelizowanych jabłek, domowego budyniu i pianki bezowej. I do tego bardzo słodkie. Może nawet ciut za słodkie. Ale to już kwestia gustu. Słodycz tarty fajnie przełamują jabłka, by tak się stało warto wybrać odmianę winno - kwaśną, np szara reneta. Przepis pochodzi z książki "Doskonała kuchnia polska" M. Łebkowskiego i w zasadzie niczego w nim nie zmieniałam. Wykonanie jest ciut czasochłonne ale dla efektu końcowego naprawdę warto się z nim zmierzyć.


Lista składników:
(na formę do tart 24 cm)
  • 180 g mąki
  • 170 g masła
  • 200 g cukru pudru
  • 1 łyżka śmietany
  • 1 kg jabłek winno - kwaśnych
  • 150 ml mleka
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 15 g mąki ziemniaczanej
Z mąki, 120 g masła (pokrojonego na małe kawałki), śmietany i 60 g cukru pudru zagniatam szybko ciasto. Zawijam w folię i odkładam do lodówki na min 30 min. Schłodzone ciasto wałkuję i wykładam nim formę  do tart uprzednio natłuszczonej. Nakłuwam widelcem i piekę ok 20 min do lekkiego zrumienienia. Odkładam na bok i zajmuję się nadzieniem.

Mleko gotuję z cukrem waniliowym. Garnek z mlekiem wkładam do większego naczynia z gotującą się wodą. Żółtka oddzielam od białek i ucieram je z 50 g cukru pudru i mąką ziemniaczaną. Uruchamiam ręczny mikser i wlewam żółtka do mleka cały czas ubijając aż krem zgęstnieje. Zdejmuję z ognia i ubijam jeszcze ok 3 min. Przykrywam folią spożywczą by nie utworzył się kożuch.

Jabłka obieram, usuwam gniazda nasienne i kroję na kawałki. Posypuję cukrem białym i smażę na pozostałym maśle aż cały sok odparuje. Odstawiam do lekkiego przestygnięcia. 

Na wypieczony spód wlewam krem i układam na nim jabłka. Białka ubijam z pozostałym cukrem pudrem. Nakładam pianę na jabłka i piekę ok 30 min w temp. 160 st. 


Źródło: Doskonała Kuchnia Polska. Szkoła gotowania Marka Łebkowskiego. Wydawnictwo Publicat.

poniedziałek, 29 września 2014

Kruchy placek ze śliwkami

Kruche ciasto ze śliwkami, oprószone cukrem pudrem. Jesienny klasyk. Pyszne w swojej prostocie. Bazowałam na przepisie z Kwestii Smaku ale znacznie go uprościłam. Zamiast trzech rodzajów mąki dałam zwykłą, pszenną. Zrezygnowałam też z wiórków kokosowych i cynamonu. Samo przygotowanie ciasta i jego upieczenie zajmuje chwilę. Najwięcej czasu potrzebują śliwki - najpierw trzeba je przesmażyć a potem ostudzić. Można sobie jednak podzielić pracę i przygotować je dzień wcześniej.


Lista składników*:
(na blaszkę 25 x 35 cm)
  • 400 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 250 g zimnego masła
  • 3 żółtka
  • 1,5 kg śliwek węgierek
  •  50 g cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Śliwki myję, osuszam, przekrawam na pół, wyjmuję pestki i wrzucam na patelnię. Dodaję cukier trzcinowy i smażę do momentu, aż śliwki staną się miękkie a sok zredukuje się do konsystencji syropu. U mnie trwało to ok 1 godziny. Gotowe śliwki odstawiam do ostygnięcia.  

Do miski wsypuję mąkę, cukier, proszek do pieczenia i kawałki masła. Rozcieram palcami lub za pomocą miksera, dodaję żółtka i szybko zagniatam. Ciasto dzielę na dwie nierówne części  (proporcja ok 40/60). Odstawiam do lodówki na min 30 min. 

Piekarnik nagrzewam do 175 st. C, blaszkę smaruje masłem lub wykładam papierem do pieczenia. Większą część ciasta rozwałkowuję i wykładam nim spód formy. Na ciasto wykładam ostudzone śliwki. Pozostałe ciasto rozkruszam między palcami i posypuję nim owoce. Piekę ok 35 min aż ciasto się ładnie zezłoci. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem.


*Inspiracja: http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/sliwki/kruchy_placek_ze_sliwkami/przepis.html

piątek, 11 lipca 2014

Owsiana krajanka z agrestem i porzeczkami

Najlepsza krajanka ever. Piekłam ją już z wszystkimi owocami lata, tym razem padło na agrest i czerwone porzeczki. Przepis pochodzi z bloga White Plate  i w oryginale zawiera czarne porzeczki. Kiedy upiekłam ją pierwszy raz dawno, dawno temu z tymi właśnie owocami to najzwyczajniej oszalałam. I choć z wszystkimi innymi owocami krajanka smakuje świetnie, to właśnie smak czarnej porzeczki śni mi się podczas zimowych nocy.  Owsiane, kruszonkowe ciasto jest dość słodkie, dlatego najlepiej łączyć je z lekko kwaśnymi owocami (np. wiśniami, agrestem, porzeczkami). 


Lista składników*:
(na blaszkę 24x28cm)
  •  190 g mąki pszennej
  • 165 g cukru trzcinowego
  • 160 g płatków owsianych
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 150 g masła, pokrojonego na kawałki
Mąkę, cukier, płatki, sól, proszek i sodę mieszam w misce, dodaję pokrojone na kawałki masło i rozcieram palcami tak długo, aż powstaną drobne grudki.   Odkładam jedną szklankę kruszonki a to co pozostało przekładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczeniem i przyciskam dość mocno do dna. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 175 st. C i piekę ok 15 min aż się lekko zrumieni.
W tym czasie przygotowuję owoce.

Owoce:
  • 400 g agrestu, umytego i pozbawionego końcówek
  • 100 g czerwonej porzeczki, umytej i oderwanej z szypułek
  • 40 g  cukru trzcinowego
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki roztopionego masła
Owoce mieszam z mąką, cukrem i roztopionym masłem.

Na podpieczony spód wykładam owoce, posypuję pozostałą kruszonką. Wstawiam ponownie do piekarnika i piekę ok. 30 - 40 min  do momentu, aż wierzch będzie rumiany. Wyjmuję, studzę, kroję na kawałki i zjadam w sobotni, ciepły wieczór w miłym towarzystwie.


*Źródło: http://whiteplate.blogspot.com/2010/07/krajanka-z-czarna-porzeczka.html
przepis uwzględnia moje zmiany 

piątek, 9 maja 2014

Tarta budyniowa z rabarbarem

Pyszna, lekka, mało słodka, pomarańczowo - rabarbarowa tarta. Kwaśny rabarbar otulony delikatną masą budyniową i kruchy, listkujący się spód zaromatyzowany pomarańczą to bardzo udane połączenie. Pachnie cudnie, wiosennie, lekko i tak też smakuje. Przepis pochodzi z Moich Wypieków, zrezygnowałam tylko z dodatku smalcu i w zamian dałam masło. Tarta nie jest pracochłonna, choć miałam mały problem z ciastem, które mimo schłodzenia zsunęło mi się z krawędzi od razu po włożeniu do pieca. Na szczęście udało się je uratować, byłoby wielką szkodą, gdyby spód nie pozwolił zaistnieć całości.


Lista składników:
(na foremkę na tartę 23cm)
  • 175 g mąki pszennej
  • 80 g masła
  • kilka łyżek soku z pomarańczy
  • skórka z jednej pomarańczy
Przy pomocy miksera rozcieram masło z mąką. Jak zaczną tworzyć się grudki dodaję skórkę i sok z pomarańczy. Zagniatam szybko, tylko do połączenia składników. Wkładam ciasto do lodówki na ok 1/2 godziny. Foremkę do tart natłuszczam i wykładam do niej rozwałkowane ciasto. Nakłuwam widelcem i piekę ok 15 min. w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. Ciasto musi być ładnie zrumienione i upieczone.

Masa rabarbarowo - budyniowa:
  • 300 g rabarbaru, umytego i osuszonego
  • kilka łyżek cukru 
  • 1 łyżka mąki pszennej (20 g)
  • 8 łyżek śmietany kremówki 36%
  • 1 jajko 
Rabarbar kroję na kawałki, wkładam na patelnię i zasypuję dwoma łyżkami cukru (można więcej według gustu).  Podgrzewam kilka minut, by zmiękł i odstawiam.

Jajko miksuję na najwyższych obrotach z 1 łyżką cukru, do momentu, aż masa stanie się jasna i puszysta. Cały czas ubijając dodaję łyżkę mąki i kremówkę. 

Na mocno podpieczone ciasto wykładam rabarbar i wylewam masę budyniową. Piekę ok 15 min, do momentu, aż budyń się zetnie. Studzę, kroję i zjadam pierwszy kawałek późno w noc. 

Źródło: http://www.mojewypieki.com/przepis/tarta-z-budyniem-i-rabarbarem

środa, 22 stycznia 2014

Odwracany biszkopt z jabłkami

Proste i szybkie ciasto biszkoptowe z jabłkami. Przepis pochodzi z małej książeczki o wypiekach z lat 80-tych. Trochę zmieniłam sposób wykonania, nie wyłożyłam jabłek do formy grubo wysmarowanej masłem tylko ułożyłam je w tortownicy na papierze do pieczenia. W ten sposób oszukałam samą siebie, że jem ciasto pozbawione kalorii:-) Mój biszkopt miał też mniej jabłek niż zalecał przepis i mimo, że z tą mniejsza ilością był równie smaczny, lepiej trzymać się podanej ilości owoców.

Lista składników:
(na tortownicę 26mm)
  • 6 łyżek mąki tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki cukru
  • 6 dużych jajek
  • 1 kg jabłek słodko - winnych
  • 1 łyżka cukru waniliowego
Mąkę i proszek przesiewam do miski. Żółtka ucieram z cukrem do białości. Białka ubijam na sztywno a następnie dodaję do nich żółtka i mąkę z proszkiem. Całość delikatnie mieszam. 

Jabłka obieram, wydrążam gniazda nasienne i kroję w plasterki. Tortownicę wykładam papierem do pieczenia a następnie układam w niej jabłka. Posypuję cukrem waniliowym i zalewam masą biszkoptową. 

Piekę ok 30 min w temperaturze 180 st. C - do suchego patyczka. Upieczony biszkopt odstawiam na kilka minut a następnie wyjmuję odwracając formę do góry dnem. Posypuję cukrem pudrem i jem. 


Źródło: Piekę ciasta i ciasteczka. Wanda Piotrowiakowa. Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa 1989.

czwartek, 24 października 2013

Szarlotka żydowska

Szarlotka nazwana żydowską, ponieważ przepis pochodzi z dość starej książki poświęconej kuchni żydowskiej autorstwa Katarzyny Pospieszyńskiej. Przepis na ciasto jest mało skomplikowany, mi jednak zdarzyło się przeoczyć co nieco, w związku z czym moja szarlotka odbiega nieco od oryginału. Przede wszystkim zapomniałam odłożyć połowy masła, którym trzeba było polać jabłka przed upieczeniem. Moje masło wylądowało w całości z cieście i mimo tego niedopatrzenia ciasto wyszło kruche i bardzo smaczne. Dodałam też odrobinę ekstraktu waniliowego i zmniejszyłam ilość cynamonu.


Lista składników:
na foremkę o średnicy 24mm
  • 1 szklanka przesianej mąki
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 6 łyżek cukru
  • 1/2 kostki masła (125 g)
  • 1 jajko
  • 4 łyżki mleka
  • 3 średnie jabłka szarlotkowe np. szara reneta
  • szczypta soli 
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
  • szczypta cynamonu 
Jabłka obieram, kroje na ćwiartki, wydrążam gniazda nasienne i każdą ćwiartkę kroję na 4 plasterki. Mąkę mieszam z proszkiem i solą, dodaję 3 łyżki cukru i pokrojone na kawałki masło. (wg. oryginalnego przepisu należy dodać tylko połowę podanej ilości masła. Drugą połowę trzeba rozpuścić i polać nią ułożone jabłka). Wszystko wyrabiam palcami lub mikserem.
Jajko rozbełtuję z mlekiem i dodaję do mąki z masłem. Mieszam krótko mikserem do połączenia składników. 

Ciasto przekładam do foremki wysmarowanej masłem i obsypanej mąką. Plasterki jabłek układam gęsto na cieście i posypuję je pozostałym cukrem wymieszanym z cynamonem.

Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200 i piekę ok 35 min. 


Źródło: Cymes, czyli kuchnia żydowska. Katarzyna Pospieszyńska. Redakcja Wydawnictw Nieperiodycznych.

piątek, 27 września 2013

Muffinki z gruszką i kandyzowanym imbirem

Jesienne muffinki z dojrzałą, słodką gruszką i kandyzowanym imbirem. Przepis na ciasto jest genialny, piekłam według niego babeczki już wielokrotnie i za każdym razem pysznie się udawały. Ciasto jest miękkie i delikatne. Gruszki i imbir świetnie z nim współgrają. Zamiast kandyzowanego imbiru można dać odrobinę mielonego. Można też całkowicie z niego zrezygnować i dodać w zamian posiekanej gorzkiej czekolady. Babeczki przygotowuje się błyskawicznie a efekt jest niewspółmierny do włożonego wysiłku. Przepis pochodzi z niezawodnych Moich Wypieków, ale nieznacznie w nim pozmieniałam. Dałam mniej cukru, zrezygnowałam z miodu i zastąpiłam śmietanę jogurtem. Kandyzowany imbir zrobiłam sama korzystając z tego przepisu. Babeczki upiekłam w formie do mini muffinek, przesadziłam jednak trochę z ilością ciasta, w związku czym wyszły mi 'piękne' kapelusze, co widać na zdjęciach :-) Od siebie dodałam też standardowo odrobinę słodkiej kruszonki.


*Lista składników:
(na 12 mini muffinek i 4 normalne)
  • 250 g mąki tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 140 g cukru białego
  • 60 g cukru trzcinowego
  • czubata łyżka posiekanego kandyzowanego imbiru 
  • 140 jogurtu lub kwaśnej śmietany
  • 120 g oleju rzepakowego
  • 2 jajka
  • 2 gruszki, obrane i pokrojone w małą kostkę
Kruszonka:
  • 20 g masła
  • 20 g cukru
  • 40 g mąki
Wszystkie składniki wyrabiam palcami do powstania kruszonki  i odkładam na bok.

Foremkę do mini muffinek wykładam papilotkami. Piekarnik nagrzewam do180 C. 

W jednej misce mieszam suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia i cukier. W drugiej misce mieszam przy użyciu trzepaczki składniki mokre: jajka, jogurt, olej. 

Suche składniki dodaję do mokrych i wrzucam imbir oraz gruszki. Mieszam szybko łopatką, tylko do połączenia składników. 

Ciasto nakładam do papilotek. Posypuję kruszonką i wkładam do piekarnika. Piekę ok 20 min. Patyczek wbity w ciasto musi być suchy. 

*Inspiracja: www.mojewypieki.com
Przepis uwzględnia moje zmiany

czwartek, 19 września 2013

Rustykalna tarta ze śliwkami

Tarta, którą robiłam już setki razy i za każdym razem z wielką chęcią do niej wracam. Jest banalnie prosta, a przy tym zjawiskowo smaczna: krucha, słodka i owocowa. Pyszna na ciepło z gałką lodów waniliowych, pyszna na zimno, nawet drugiego dnia.  Nie wymaga użycia żadnej formy ani wcześniejszego podpiekania ciasta. Ładnie się kroi, ciasto nie rozpada się ani nie zamaka. Zamiast śliwek można użyć jabłek. Przepis pochodzi stąd. Zrezygnowałam tylko z dodatku dżemu morelowego, który powinien finalnie musnąć owocowe wypełnienie. Tarta jest tak smaczna, że nie czuję zupełnie potrzeby by jeszcze ją tym dżemem udoskonalać. 


Kruche ciasto:
  • 1 i 1/4 szklanki mąki (210 g)
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 125 g masła 
  • 3 łyżki zimnej wody
Nadzienie:
  • 350 g słodkich śliwek, np. węgierek
  • 6 łyżek cukru + odrobina do posypania brzegów ciasta
  • 1 łyżka mąki
  • 2 łyżki masła
  • 1 jajko do posmarowania brzegów ciasta

Mąkę mieszam z cukrem i solą. Dodaję masło pokrojone na małe kawałki  i rozgniatam z mąką aż powstaną grudki. Dodaję wodę i szybko wyrabiam gładkie ciasto. Wstawiam na ok 30 min do lodówki.

Śliwki myję, osuszam, wyjmuje pestki i mieszam z 4 łyżkami cukru. Pozostały cukier mieszam z mąką.

Schłodzone ciasto wyjmuję i wałkuję na placek o średnicy ok 32 mm. Przenoszę na płaską blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia lub na foremkę do tart, ale nie wylepiam ciastem jej boków. Ciasto posypuję mieszanką mąki i cukru pozostawiając kilka cm od brzegu na zawiniecie ciasta. Wykładam śliwki rozcięciem do góry i zalewam masłem. Zawijam brzegi do środka nie zwracając uwagi na to by było równo, wszak ma to być tarta rustykalna. Brzegi smaruje jajkiem i posypuję cukrem.

Piekę w temp. 180°C ok 40 minut. Pierwszy kawałek zjadam na ciepło z gałką lodów waniliowych, drugi na zimno dla porównania, trzeci zabieram do pracy.


*Źródło: www.cincin.cc
Przepis podaje z moimi zmianami

czwartek, 5 września 2013

Tarta jeżynowo - maślankowa

Krucha i orzeźwiająca tarta z jeżynami i maślankową masą. Prosta w przygotowaniu i bardzo smaczna, mega jeżynowa o bardzo przyjemnym smaku i zapachu maślanki. Masa maślankowa nie rośnie podczas pieczenia, więc można nią wypełnić tartę po same brzegi. Ciasto kruche zrobiłam według przepisu P. Herme, bo bardzo mi ostatnio pasuje jego kruchość i 'listkowatość'. Przepis na masę pochodzi natomiast z dość starego numeru Kuchni, z tym że nakazuje użycie jagód. Z jagodami robiłam tą tartę w zeszłym roku i też znakomicie się udała. Maliny pewnie też by się tu idealnie sprawdziły. 


Kruche ciasto:
na foremkę 24mm 
  • 190g masła w temp. pokojowej
  • 1 łyżeczka soli (płaska)
  • 50 ml mleka
  • 250 g mąki pszennej
Masło ucieram krótko mikserem. W mleku rozpuszczam sól i dodaję je do masła, dalej ucierając. Stopniowo dosypuję mąkę i mieszam do połączenia się składników. Krótko wyrabiam i chłodzę w lodówce ok 1 godziny. Schłodzone ciasto wałkuję na cienki placek (ok 2mm) i wykładam nim natłuszczoną foremkę. Ciasto nakłuwam widelcem i piekę ok 15 -20 min do lekkiego zrumienienia. Odstawiam i zabieram się za masę.

Masa*: 
  • 1 szklanka maślanki (250g)
  • 3 duże żółtka
  • 1/2 szklanki cukru (125g)
  • 50g stopionego i ostudzonego masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 4 łyżki mąki
  • 2 szklanki jeżyn 
Maślankę miksuję z żółtkami, cukrem, masłem, wanilią, solą i mąką. 

Jeżyny myję, osuszam i rozsypuję na podpieczonym kruchym spodzie. Zalewam masą maślankową i piekę ok 30 min w temp. 180°C, lub nieco dłużej, do momentu aż masa się zetnie. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem. 


Źródło: 
1. Kruche ciasto: Desery. Pierre Herme. Larousse, 2004
2. Masa: Magazyn "Kuchnia", nr 8-2010
* Przepis na masę podaję z moimi zmianami. 

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Muffinki z papierówkami i wanilią

Bardzo smaczne, mięciutkie, jogurtowe muffinki z ostatnimi w tym roku papierówkami i wanilią. Z kruszonką dla jeszcze większej smakowej rozpusty. Jak wszystkie muffinki robi się je błyskawicznie, bez konieczności użycia miksera. W bardziej leniwy dzień można zrezygnować z kruszonki i po upieczeniu oprószyć babeczki cukrem pudrem.


Lista składników*:
(na 14 muffinek)
  • 250 g jabłek
  • odrobina soku z cytryny do skropienia jabłek
  • 250 g mąki tortowej
  •  2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 jajko
  • 125 g cukru
  • ziarenka z jednej laski wanilii
  • 80 ml oleju roślinnego
  • 250 g jogurtu naturalnego
Kruszonka:
  • 40 g masła w temperaturze pokojowej
  • 40 g cukru
  • 80 g mąki tortowej
Wszystkie składniki wyrabiam palcami do powstania kruszonki i odstawiam do lodówki.

Piekarnik nagrzewam do 180ºC. Blaszkę na muffinki wykładam papilotkami.

Jabłka myję, obieram ze skórki, wydrążam gniazda nasienne i kroję w kostkę. Skrapiam sokiem z cytryny. Mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia i sodą. 

Jajko lekko roztrzepuję, dodaję cukier, wanilię, olej i jogurt. Mieszam trzepaczką do połączenia składników. Masę wlewam do mąki, dodaję jabłka i całość mieszam krótko, tylko do połączenia składników. 

Ciasto wykładam do papilotek. Wierzch posypuję kruszonką. Piekę ok. 25 minut do suchego patyczka.


* Źródło: Babeczki słodkie i pikantne. Weltbild.
  Przepis uwzględnia moje zmiany

sobota, 3 sierpnia 2013

Francuska tarta wiśniowa

Pyszna, słodka, krucha i wiśniowa. Z małym dodatkiem marcepanu. Idealna na letni piknik. Przepis pochodzi z bardzo fajnej książki o kuchni francuskiej. Jedyną zmianą jaką poczyniłam to dodanie marcepanu. Dorzuciłam też garstkę czereśni, bo zalegały mi w lodówce. Nie wiem czy to wina przepisu, czy mojej foremki, ale zostało mi dość sporo masy jajecznej, która się już nie zmieściła. Na przyszłość trzeba wiec pamiętać by brać foremkę z wyższym rantem lub ciut większą. 


Kruche ciasto*:
na foremkę o śr. 24mm
  • 125 mąki pszennej
  • 50 g masła pokrojonego w kostkę i lekko rozmiękczonego
  • 50 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 jajko w temperaturze pokojowej
Mąkę wysypuję do dużej miski. Dodaję cukier puder, sól i masło. Mieszam rozdrabniając masło palcami aż powstaną okruszki. Dodaję jajka i szybko zagniatam ciasto.Wkładam do lodówki na ok 1 - 2 godziny. 

Nagrzewam piekarnik do temperatury 180 ºC. Schłodzone ciasto wałkuję na cienki placek i wylepiam nim natłuszczoną foremkę. Odkrawam nadmiar ciasta a spód nakłuwam widelcem. Wstawiam do piekarnika i piekę ok 15 min aż się lekko zrumieni. Wyjmuje z piekarnika i studzę.

Nadzienie:
  • 500 g wiśni
  • kilka czereśni (opcjonalnie)
  • 110 g  cukru, najlepiej drobnego
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 100 ml mleka
  • 30 g marcepanu (opcjonalnie)
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
Wiśnie i czereśnie myję, osuszam i dryluję. Do miseczki wsypuję cukier, dodaję śmietanę, mleko, jajka i żółtka. Ubijam przez kilka minut aż składniki się połączą. 

Na podpieczonym cieście układam wiśnie, między wiśnie wkładam rozdrobniony marcepan. Całość polewam masą jajeczną i wstawiam do piekarnika. Piekę ok 45 min, aż masa się zetnie a wierzch ładnie zrumieni. Podaję schłodzoną.



Źródło: Kuchnia francuska. Łatwe przepisy na wykwintne potrawy. Wydawnictwo Larousse 2001
Przepis podaję z moimi zmianami

wtorek, 30 lipca 2013

Tartaletki z czerwoną porzeczką

Dawno, dawno temu zobaczyłam je w jakimś kobiecym szmatławcu i się zakochałam. Kruche ciastko i czerwone porzeczki. Prosto, letnio i minimalistycznie. Zawsze chciałam je zrobić, ale jakoś nigdy mi się nie udało. Aż do teraz. Gazety z przepisem już nie odnalazłam, więc  kruche ciasto zrobiłam korzystając z przepisu M. Rouxa. Porzeczki wzięłam "na oko". Podobnie jak cukier. Chciałam, żeby pozostały naturalnie kwaskowe, bo właśnie tak wyobraziłam sobie smak tych babeczek. I wyszło pysznie. Kruchy, słodki, maślany i bardzo cienki spód oraz obłędnie czerwone, kwaskowe porzeczki. 


Kruche ciasto*:
na ok 12 małych foremek o śr. 6mm
  • 125 mąki pszennej
  • 50 g masła pokrojonego w kostkę i lekko rozmiękczonego
  • 50 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 jajko w temperaturze pokojowej
Dodatkowo:
  • ok 250 g czerwonych porzeczek
  • cukier do smaku, ok 125 g
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej

Mąkę wysypuję do dużej miski. Dodaję cukier puder, sól i masło. Mieszam rozdrabniając masło palcami aż powstaną okruszki. Dodaję jajko i szybko zagniatam ciasto. Wkładam do lodówki na ok 1 - 2 godziny. 

Schłodzone ciasto wałkuję na grubość ok 2 mm. Wycinam krążki wielkości foremek i wylepiam nimi natłuszczone foremki. Wstawiam do lodówki na ok. 20 min. 

Porzeczki myję, osuszam i obieram z szypułek. Mieszam z cukrem i dodaję mąkę ziemniaczaną. Wykładam je do schłodzonych babeczek (z lekką górką) i wkładam do piekarnika nagrzanego do ok. 180ºC. Piekę ok 20 min aż się ładnie zrumienią. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem.

 
* Kruche ciasto: "Ciasta pikantne i słodkie. Michel Roux. Wydawnictwo Bellona, 2009

poniedziałek, 15 lipca 2013

Cantuccini z wiśniami i czekoladą

... czyli włoskie sucharki. Z wiśniami, które pozostały po tegorocznej wiśniówce i mleczną czekoladą. Twarde, suche, idealne do maczania w kawie lub słodkim winie. Lekko słodkie. Nadają się do długiego przechowywania, dlatego idealnie sprawdzą się na wszelkich wyjazdach. Piecze się je dwukrotnie. Najpierw trzeba upiec uformowane wałki ciasta, które następnie kroi się na kromeczki i dopieka aż staną się kruche. Baza przepisu pochodzi z książki "Smakowite prezenty" S. Verbert. Zamiast suszonego ananasa dałam wspomniane już wiśnie. Zrezygnowałam też z dodatku olejku waniliowego i zamiast tego dałam łyżkę wiśniówki. Moje sucharki były też zdecydowanie większe niż powinny, z czystego lenistwa zamiast trzech wałeczków 5 x 2cm uformowałam dwa o grubości ok 4cm.  Ciasto po dodaniu wszystkich składników było bardzo klejące i musiałam dodać dodatkowe 50 g mąki, by uformować wałeczki. 

Lista składników*:
na około 25-30 ciasteczek 
  • 310 g mąki - dałam ok 360g
  • 200 g cukru
  • 3 jajka
  • 120 g mlecznej czekolady
  • 80 g wiśni z wiśniówki lub suszonych
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka wiśniówki (opcjonalnie)
  • szczypta soli
Jajka ucieram z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodaję mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sól i wiśniówkę. Mieszam. Dodaję posiekane czekoladę i wiśnie. Formuję 2 wałeczki o szerokości ok 4 cm. Piekę ok. 20 min w 180ºC. Wyciągam z piekarnika, czekam chwilę, aż ciasto lekko ostygnie, po czym kroję na kromki o grubości ok 1,5cm. Wkładam z powrotem do piekarnika i dopiekam kolejne 20 min, aż się zrumienią. 

*Źródło: Smakowite prezenty. Singrid Verbert. Wydawnictwo jedność, 2012.
Przepis podaję z moimi modyfikacjami