Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 lipca 2014

Jogurtowe muffinki z porzeczką i czarnymi malinami

Proste, jogurtowe muffinki z owocami lata. Mięciutkie, niezbyt słodkie, idealne na drugie śniadanie lub podwieczorek. Początkowo miały się w nich znaleźć wyłącznie porzeczki i biała czekolada, ale okazało się, że szybszego wyjścia z lodówki domagają się czarne maliny. Z czekoladą też nie było łatwo, w szufladzie znalazłam tylko kilka gorzkich kawałków. Wyszedł więc taki oto pyszny, niezawodny mix. Przepis pochodzi z książki o babeczkach wydawnictwa Weltbild. Zmieniłam tylko owoce (w oryginale było mango) i dodałam czekoladę.


*Lista składników:
(na 15 babeczek)
  • 200 g małych owoców - malin, czerwonych porzeczek itp.
  • 250 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 jajko
  • 125 g cukru 
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 80 ml oleju roślinnego
  • 250 g jogurtu naturalnego
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • cukier puder do posypania muffinków
Owoce myję i osuszam. Czekoladę drobno siekam. Foremkę na muffiny wykładam papilotkami.

W jednej misce mieszam suche składniki - mąkę, proszek do pieczenia, sodę i cukry. W drugiej misce przy pomocy trzepaczki mieszam olej, jajko i jogurt. Płynne składniki dodaję do suchych, wsypuję czekoladę i mieszam krótko. Dodaję owoce i jeszcze raz delikatnie mieszam. 

Masę przekładam do papilotek i piekę ok 25 min w piekarniku nagrzanym do 180 st. C. 
Wystudzone babeczki posypuję cukrem pudrem i zabieram do pracy na drugie śniadanie.


*Źródło: Babeczki słodkie i pikantne. Wydawnictwo Weltbild.

poniedziałek, 16 września 2013

Tartaletki z malinami i owsianą kruszonką

Kruche ciasto, maliny i owsiana, chrupiąca kruszonka. Prosto i pysznie. Nie potrzeba tu więcej słów. Pomysł zaczerpnięty stąd. Pominęłam jednak białą czekoladę, choć z żalem, bo bardzo fajnie łączy się z malinami. Niestety nie znalazłam jej w czeluściach szuflady. Kruche ciasto zrobiłam ze sprawdzonego przepisu M. Roux'a. 


Kruche ciasto:
na 4 tartaletki o średnicy 8cm
  • 125 g mąki
  • 50 g masła, pokrojonego w kostkę
  • 50 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
Do miski wsypuję mąkę, dodaję sól, cukier i masło. Wyrabiam czubkami palców aż powstaną grudki. Wbijam jajko i szybko wyrabiam aż ciasto stanie się jednolite i gładkie. Schładzam w lodówce ok 1 godziny, po czym cienko wałkuję (2 - 3 mm) i wykładam ciastem natłuszczone foremki. Podpiekam w piekarniku nagrzanym do 180°C ok 10 min. 

Pozostałe składniki:
  • maliny - ok 1 szklanka
  • 1/4 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki płatków owsianych
  • 1/4 szklanki cukru
  • 25 g masła
Na podpieczone ciasto wykładam maliny. Wszystkie składniki kruszonki mieszam i wyrabiam aż powstaną grudki. Posypuję nimi hojnie maliny i wstawiam do piekarnika. Piekę ok 20 min do zezłocenia kruszonki. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem.
Jak wszystkie kruche ciasta tartaletki najsmaczniejsze są pierwszego dnia. Później ciasto traci swoją kruchość.


Kruche ciasto: "Ciasta pikantne i słodkie. Michel Roux. Wydawnictwo Bellona, 2009 
Kruszonka: strawberriesfrompoland.blogspot.com/2010/07/wyjatkowo-szare-niebo.html